Nowa ustawa o konsumenckiej pożyczce lombardowej wprowadza istotne zmiany w działalności lombardów w Polsce. Jej głównym celem jest zwiększenie ochrony klientów korzystających z usług pożyczkowych oferowanych przez lombardy. Jednym z kluczowych elementów tej regulacji jest wprowadzenie nowego rodzaju umowy – konsumenckiej pożyczki lombardowej, której zasady różnią się od standardowych pożyczek i kredytów.
Największą różnicą między pożyczką lombardową a innymi formami finansowania jest konieczność zabezpieczenia jej przedmiotem ruchomym – najczęściej biżuterią, elektroniką lub innymi wartościowymi rzeczami. Nowe przepisy szczegółowo określają, jakie elementy musi zawierać umowa, jak powinny wyglądać zasady spłaty oraz jakie konsekwencje grożą klientowi w przypadku braku zwrotu pożyczki.
Pomimo pewnych podobieństw do kredytów i pożyczek konsumenckich, pożyczka lombardowa nie podlega przepisom ustawy o kredycie konsumenckim. Oznacza to, że nie obowiązują tu wszystkie standardowe regulacje dotyczące ochrony konsumentów, jakie znamy z kredytów bankowych czy pożyczek udzielanych przez instytucje finansowe.
Niektóre kwestie pozostają jednak niejasne. Przykładowo, czy pożyczka lombardowa jest nowym typem umowy, czy też można ją zakwalifikować jako specyficzną formę standardowej pożyczki? Ustawa wprowadza rozwiązania, które sugerują, że mamy do czynienia z nową, odrębną kategorią umowy. Zawiera ona bowiem elementy niespotykane w innych formach finansowania, takie jak obowiązek ustanowienia zabezpieczenia, które automatycznie przechodzi na własność pożyczkodawcy w przypadku braku spłaty.
Ustawa precyzuje, jakie informacje muszą znaleźć się w umowie konsumenckiej pożyczki lombardowej. Pożyczkodawca musi określić kwotę pożyczki oraz całkowitą kwotę do spłaty, uwzględniając wszystkie koszty, w tym odsetki i opłaty dodatkowe. Musi także jasno wskazać przedmiot zabezpieczenia, jego wartość oraz sposób ustanowienia zabezpieczenia. Dodatkowo umowa musi zawierać zasady spłaty oraz terminy, które są określone w zależności od wysokości pożyczki.
Dzięki tym zapisom klient powinien dokładnie wiedzieć, na jakich warunkach bierze pożyczkę i jakie są jej koszty.
Na pierwszy rzut oka konsumencka pożyczka lombardowa może przypominać tradycyjną pożyczkę określoną w kodeksie cywilnym. Jednak istnieje kilka istotnych różnic. Brak przeniesienia własności środków na konsumenta oznacza, że klient nie staje się właścicielem pożyczonych pieniędzy, ale jedynie z nich korzysta, pod warunkiem zabezpieczenia ich przedmiotem wartościowym. W odróżnieniu od standardowej pożyczki, gdzie zabezpieczenie jest opcjonalne, tutaj stanowi ono obowiązkowy element umowy.
Pożyczka lombardowa jest zawsze odpłatna, co oznacza, że nie ma możliwości udzielenia jej „za darmo”, jak w przypadku standardowej pożyczki. Ze względu na te różnice pożyczka lombardowa jest traktowana jako odrębny rodzaj umowy w polskim systemie prawnym.
Jednym z najważniejszych elementów nowych przepisów są konsekwencje braku spłaty pożyczki lombardowej w terminie. Jeśli klient nie zwróci pożyczonych pieniędzy, przedmiot zabezpieczenia może automatycznie przejść na własność lombardu.
Nie oznacza to jednak, że lombard może dowolnie dysponować przejętym przedmiotem. Przepisy nakładają na pożyczkodawcę obowiązek sprzedaży przedmiotu w określonym terminie, a jeśli uzyska on za niego więcej, niż wynosi dług klienta, musi oddać klientowi nadwyżkę. Oznacza to, że jeśli klient zastawił przedmiot o wartości 5000 zł, a jego dług wynosił 3000 zł, to po sprzedaży rzeczy lombard powinien zwrócić mu różnicę.
Z drugiej strony, jeśli lombard sprzeda rzecz po niższej cenie, klient nie ponosi dodatkowej odpowiedzialności i nie musi dopłacać brakującej kwoty.
Nowe przepisy dają klientowi dodatkową ochronę w przypadku opóźnień w spłacie. Jeśli minął już termin zwrotu pożyczki, klient ma jeszcze 30 dni na uregulowanie zadłużenia z maksymalnym powiększeniem o 20%. Oznacza to, że jeśli dług wynosił 1000 zł, klient może go spłacić w ciągu miesiąca, dopłacając maksymalnie 200 zł.
Jest to mechanizm chroniący klientów przed nadmiernym narastaniem długu i przedwczesną utratą przedmiotu zastawu.
Jeśli klient nie spłaci zadłużenia nawet po dodatkowych 30 dniach, lombard ma obowiązek sprzedaży zastawionego przedmiotu w ciągu maksymalnie 60 dni. Może to nastąpić na aukcji elektronicznej lub w inny, przejrzysty sposób.
Co ważne, lombard nie może bezterminowo przetrzymywać przejętych rzeczy – jeśli nie sprzeda ich w wyznaczonym czasie, klient ma prawo domagać się zwrotu nadwyżki ze sprzedaży lub zwrotu przedmiotu.